(via naiwna-istota)
“Call me whatever you like; I am who I must be.”— Friedrich Nietzsche, Thus Spoke Zarathustra
“I don’t want you to save me. I want you to stand by my side as I save myself.”— Unknown
Dla mnie włożenie ręki w ogień, dla kogoś bliskiego, nie jest bolesne. Nawet w momencie, kiedy pojawiają się poparzenia.
– 26.11.2022
(via umieramplaczac)
,,Zamieniłam w chłód ciepło którego nie potrafiłeś docenić.“
Moje myśli płaczą
(via umieramplaczac)
Nie zapomnij, kto zignorował Cię, gdy potrzebowałaś pomocy i pamiętaj, kto Ci pomógł zanim nawet nie zdążyłaś o to poprosić.
(via umieramplaczac)
Stałem dzisiaj z dziesięć minut przed pieczywem w Biedronce. Stałem w bezruchu. Przez głowę przeplatały przeróżne myśli: “Co ja tu robię?”, “Dlaczego jeszcze nie potrafię sobie z tym poradzić?”, “Nie umiem zdecydować co bym zjadł z tego gównianego jedzenia”, “Czy ja w ogóle jestem szczęśliwy?”, “Czy to mnie już pożarło?”, “Jestem słaby.”, “Nie chcę tu być”, “Powinienem być dumny z mojego sukcesu.”, “Jebać wszystkich, na niczym już mi nie zależy.”, “Może pójdę do psychologa i z grubej rury bez żadnych emocji wszystko powiem?”, “Może jednak gdzieś się potknę o własne myśli i to zrobię co mam w głowie.”. Stałem tak długo myśląc. Popełniałem na środku alejki przy pieczywie samobójstwo na dwadzieścia sposobów. Poczułem jak oczy nachodzą łzami. Wtedy się ocknąłem. Zrozumiałem, że przegrałem. To wszystko co budowałem, tą całą siłę, nadzieję, wiarę to już prysło. Opuściło mnie. Byłem wkurwiony na samego siebie. Obrzydliwie wkurwiony bo jak? Praktykujesz coś, ćwiczysz, starasz się od tego uwolnić i co? Jeden błąd i wszystko wraca. I znów czujesz się jak cztery lata temu w najgorszym okresie życia. Bez sensu kurwa. Znów czujesz, że nic nie będzie w stanie cię powstrzymać, uratować. Znów myślisz żeby zrobić sobie krzywdę na tysiąc sposobów. Wszystko gaśnie. Chcesz zabić tą część siebie która jest pozytywna, uśmiechnięta i dobra bo uważasz ją za słabość. Pierdole te stany. Nienawidzę siebie.
(via umieramplaczac)
Wiem… nie byliśmy idealni, ale nigdy nie czułam tego do nikogo…
(via umieramplaczac)
nie moge się zakochać i nie moge być kochana, jestem jak miejsce, w którym nigdy nie ma słońca
(via umieramplaczac)
pewnie myślisz, że cię nienawidzę. że zapomniałam. że wyrzuciłam cię za siebie. przecież za każdym razem, kiedy próbujesz się do mnie zbliżyć, ja się nie odzywam, albo mówię słowa, których wolałabym nigdy nie wypowiedzieć. ja natomiast myślę, że nigdy nie przyszło ci do głowy, że boję się zaryzykować kolejnej straty, jeśli wpuszczę cię znów do swojego życia. wieczorami jest najgorzej, bo wtedy dużo o tobie myślę. tak cię czuję wtedy w powietrzu, że jestem przekonana, że ty o mnie też myślisz. tęsknię za tobą. tęsknię za tobą. tęsknię za tobą. w normalnych okolicznościach już dawno by mi przeszło, ale nie mogę wyzbyć się przeświadczenia, że ty też za mną tęsknisz. że możemy porozmawiać o tym wszystkim, znaleźć rozwiązanie. przespaliśmy tyle nocy bez siebie, że każdy kolejny zachód słońca wprawia mnie w dreszcze. powiedz, czy myślisz o tym, jakby to było, gdybym została? czy myślisz, co by się stało? czy myślisz o mnie tak, jakbym chciała? czy myślisz o mnie? czy za mną tęsknisz? wkrótce pójdę w przód. jeszcze tylko chwilę mi zajmie poczekanie na twój ruch. jeszcze tylko chwilę moje serce na twoje poczeka, jakby miało pewność, że jest na co. jeszcze chwilę, tylko chwilę na dźwięk telefonu.
(via umieramplaczac)
“Nie żądaj gwarancji. I nie spodziewaj się, że zostaniesz zbawiony przez jakąkolwiek jedną rzecz – osobę, maszynę czy bibliotekę. Zbawiaj się sam po trochu, a jeśli utoniesz, umrzyj wiedząc przynajmniej, że kierowałeś się ku brzegowi.”— Ray Bradbury „451° Fahrenheita”
(via umieramplaczac)
“Czasem rozwiązanie pojawia się w momencie, gdy uświadomimy sobie, iż nie możemy zmienić sytuacji, ale sposób myślenia.”— [źródło zagubione]
(via umieramplaczac)


